Posts Tagged ‘Tarnowskie Góry’

Biuro rachunkowe Chorzów

W naszych czasach nadzwyczaj wielu ludzi podejmuje decyzję o rozpoczęciu prywatnej jednostki gospodarczej. Scala się to z tą kwestią, że w okresie rozwijania firmy ma się przymus szacować opłaty podatkowe, spłacać ubezpieczenie jak i doglądać pozostałych zagadnień złączonych z księgowością. Niebywale trudno jest zrealizować to samodzielnie, przez to też powinno się wyciągać korzyść z oferty biura księgowej. Specjaliści z takiej jednostki gospodarczej bez wątpienia wydajnie zaopiekują się Twymi sprawami i usuną je, wcześniej niż Ty zdążysz się dowiedzieć, że one istnieją. Dziś zamierzamy przedstawić Ci propozycję sprawnego biura księgowego z okolic Śląska.

Firma, o której piszemy jest firmą, jaka niesamowicie efektywnie działa w rejonie całego Śląska. Wśród Klientów zalecanej korporacji odkryjesz dla przykładu znane korporacje z takich miejscowości jak Piekary Śląskie czy Ruda Śląska. Suma partnerów pracujących z biurem rachunkowym GFIN zdecydowanie musi Ci uświadomić, że jest to działalność godna zawierzenia, z której usług skorzystać masz szansę również Ty. Przez co? O tej kwestii właśnie w tym momencie postaramy się Tobie opowiedzieć, z tego powodu też czytaj dalej nasz olśniewający artykuł.

Biuro rachunkowe GFIN jest drużyną fachowców, wśród których odnajdziesz wyłącznie tego rodzaju persony, które posiadają znaczne umiejętności. Daje im to szansę na produktywną robotę jak i anulowanie różnych finansowych kłopotów. Poza tym wiedzieć musisz, że są oni innowacyjny i wydajnie współdziałają z partnerami przez Internet zapewniając im przykładowo możliwość podsyłania faktur poprzez stronę www. Nie rozmyślaj się nadal, lecz właśnie w tej sekundzie zbadaj ich propozycję i zagadaj o zniżkę, na 100% Ci taką zaproponują! Namawiamy do owocnej współpracy. Odezwij się już dziś!

Wpis udostępniony przez GFIN – biuro rachunkowe

W jakim wieku zacząć uczyć nasze dzieci języka obcego?

Często rodzice swoich pociech zadają sobie pytanie: „Czy nasze dziecko jest nie za małe aby uczyć go języka obcego?”. Dziecko mając 2 lata dopiero uczy się składać pojedyncze wyrazy w języku polskim, dlatego też często rodzice zakładają że jest to za szybko aby dodatkowo uczyć go języka obcego. Nic bardziej mylnego. U małego dziecka mózg działa o wiele szybciej niż u dorosłego człowieka, gdyż pracują razem dwie półkule. Małe dziecko chłonie więc wszelakie informacje jak przysłowiowa „gąbka”. Jeśli mamy taką możliwość próbujmy aby nasze pociechy oglądały bajki w języku obcym. Dziecko oglądając bajki przyswaja odpowiednie informacje, kojarząc je z pojedynczymi wyrazami w obcym języku. Zauważyłem niesamowite efekty u moich maluchów. Moja córka w wieku 2 lat, po oglądnięciu kilkunastu bajek, opowiadała mi: „Tata green kotek”. Nie bójmy się więc wplatać do codziennego życia przynajmniej pojedynczych wyrazów w języku obcym. Nie powinniśmy się przejmować tym że nasze dziecko miksuje wyrazy polskie i angielskie, dla niego nie ma różnicy czy mówi po polsku czy po angielsku. Po jakimś czasie zauważyłem, że wszystkie podstawowe kolory moje dziecko wymawia nie po polsku a właśnie po angielsku: black, white, yellow, green. Dopiero po kilku miesiącach usłyszałem biały, niebieski. W wieku 3 lat zaczęliśmy uczęszczać z córką na kurs języka angielskiego. Szkoła Clan4you ramach której prowadzone jest mini przedszkole – http://www.teczowydomek.org – posiada autorski licencjonowany program nauki języka angielskiego skierowany właśnie do dzieci w wieku od 2 lat. Proszę sobie wyobrazić grupkę dzieciaków w wieku 2 i 2,5 lat czekających przed salą ze swoją książeczką na lekcję angielskiego. Po kilku tygodniach córka bezbłędnie potrafiła rozpoznać części ciała: head, leg, ear, eye. Dlatego nie czekajmy zbyt długo z nauką języka dla naszych dzieci. Dla nich to czysta zabawa i przyswajanie obcojęzycznych wyrazów przychodzi im w tym wieku niezmiernie łatwo.

Język obcy dla dzieci 2-letnich? fanaberia czy prawdziwa nauka.

„Moje maleństwo jeszcze nie mówi, więc nie widzę sensu, żeby chodziło na kurs językowy. Nauka języka obcego chyba właśnie polega na mówieniu, a trudno wymagać od 2-latka, żeby sobie z nami płynnie gadał po polsku, a co dopiero w innym języku.” – tak właśnie bardzo często reagują rodzice słysząc o zajęciach językowych dla maluchów: http://www.teczowydomek.info . Zapominają jednak o tym, że komunikacja nie polega tylko na mówieniu, ale przede wszystkim na rozumieniu rozmówcy, a dzieci mają tzw. szósty zmysł, jeżeli chodzi o wyłapywanie informacji z kontekstu. Często w międzynarodowym towarzystwie to właśnie dzieci dogadują się najszybciej z obcokrajowcami. Dlaczego? Oprócz braku kompleksów i strachu przed popełnieniem błędów, dzieci potrafią się wsłuchać w melodię języka i po pewnym czasie naśladują rozmówcę, powtarzając całe frazy. Nie muszą rozumieć każdego słowa w danej frazie, żeby użyć całości w odpowiednim kontekście. W czasie kursów językowych, dzieci osłuchują się z językiem obcym, zapamiętują pewne zwroty z bajek czy też historyjek i po pewnym czasie zaczynają ich bezwiednie używać w dobrym kontekście. Często się słyszy, że wyobraźnia dziecięca nie zna granic, a tak naprawdę czymś co powinno dziwić jest ich podświadoma zdolność przyswajania informacji, mimo braku uwagi i skupienia na danym materiale. Uważam, że my – rodzice, powinniśmy jak najowocniej wykorzystywać ten okres w rozwoju naszych maluchów i nie zaprzepaścić jedynej takiej okazji w ich życiu.